Heiiiii! Witam was w tym smutnym, przepełnionym jesiennym żalem za tym co minęło, słońcem, ciepłem, nadziejami postem.... Żartuję! :D
Jesienna pogoda nie zachwyca; praktycznie cały czas pada. Jest szaro, buro i zimno. Jednak nie przeszkadza mi to w większym stopniu. Lubię posiedzieć w domu z kubkiem herbaty, pod kocykiem i górą poduszek czytając książkę lub przeglądając bezmiar internetu. Spoko. Jednak gdy codziennie rano, pięć dni w tygodniu podążam na przystanek, bardzo często podczas mżawki i watru to, to... myślę wtedy..... że jesień to moja ulubiona pora roku ^^
Co u mnie? Nieszczególnie interesująco. Chodzę do szkoły, odrabiam lekcje (hahahhaha dobry żart) i wpadam w rutynę. Wszystko jest tego dnia takie same : droga na przystanek, ludzie w szkole i płatki na śniadanie. Nawet jedyna nadzieja mojego życia (tj. fotografia), coś co mnie uszczęśliwia (tj. fotografia, koty) i obiekt mojego uwielbienia (tj. fotografia, koty i jedzenie) mi nie wychodzi. Gdy wracam ze szkoły robi się ciemno,więc rzucam plecak w kąt i biegnę po aparat, aby chociaż coś wyszło. Chciałabym pisać dwa posty tygodniowo, zmobilizować się, ale post bez zdjęć jest kompletnie bez sensu, prawda? Z moim najukochańszym fotografem rzadko się spotykam, więc nowych zdjęć nie ma. Jednak kilka dni temu, wracając ze szkoły zdążyłam zrobić kilka zdjęć. Zdążyłam zanim nie rozpadało się jeszcze bardziej. Lubię robić deszczowe zdjęcia bo mają melancholijny charakter, przygnębiający, co jest dziwne bo jestem zupełnym przeciwieństwem :D
We wtorek był kiermasz ciast. Zrobiłam ciasto marchewkowe, które nikogo nie otruło, upiekło się, nie przypaliło, nie pomieszałam składników i nie wylałam 1/8 na podłogę (ciiiii). Po prostu cud! Nie wyszło takie złe, bo całe poszło :P Radość? Radość!
W środę natomiast była dyskoteka otrzęsinowa. Czasem przychodzą mi do głowy głupie pomysły, ale nie powinno to nikogo dziwić. Tfu! Powinno dziwić! Cieszę się, że nikt nie ma dostępu do moich myśli, hahah. Wyszedłby niezły kabaret. Wracając do dyskoteki, było całkiem fajnie C: Nie wiem jak sobie ją wyobrażałam, ale była normalna. Macie czasem tak, że myślicie bardzo dużo o czymś, a potem się śmiejecie z głupot, o których myśleliście? Piątka!
Cały tydzień jestem trochę podziębiona i chodzę zachrypnięta i zasmarkana. Przeczytałam kiedyś : ,,Chciałam mieć seksownie zachrypnięty głos, ale nie o to mi chodziło" Mam tak samo, hahahah.
W ostatnim czasie zaczęłam poważnie się zastanawiać nad wyborem aparatu. Zebrałam już sporą sumę, więc jakby poszło z górki (tj. nie wydałabym na milion kokardek do włosów, ubrań i jedzenia) to na początku 2016 roku miałabym swoją wymarzoną lustrzankę :D Strasznie się z tego cieszę, bo zbieram sama i satysfakcja jest większa. Na razie robię cyfrówką i czasem dorwę lustrzankę Viki.
Dzisiejszy post jest nudny, nawet bardzo nudny. Przepraszam, ale chyba udziela mi się jesienna depresja. Za oknem też już ciemno, o. Postaram się pozarażać was pozytywną energią w kolejnych postach. Dzisiaj tak inaczej,jesiennie.
Czołem!

Post ciekawy, nie zawsze musi być na konkretny temat, przeczytany cały ;)
ReplyDeletehttp://momentcatcher00.blogspot.com/ - jutro bardzo ciekawy post, zajrzyj koniecznie !
Całkowicie rozumiem ciebie z tą rutyną :)
ReplyDeleteadgam.blogspot.com
ja tez w piatek mialam ciasto marchewkowe, uwielbiam <3/K
ReplyDeleteDwie Perspektywy Blog
Świetny blog :)
ReplyDeleteSerdecznie zapraszam do mnie:
agatakphotography.blogspot.com
Ładny wygląd bloga!
ReplyDeleteMÓJ BLOG - KLIK
Przepiękne zdjęcia !
ReplyDeletePozdrawiam
(Obserwuje- jeśli mój blog ci się spodoba to zapraszam do obserwacji)
damianwawrzusiszyn.blogspot.com
Powodzenia w planach z kupnem lustrzanki. ;)
ReplyDeleteŚliczny wygląd bloga.
Może wspólna obserwacja? Daj znać u mnie.
Pozdrawiam cieplutko!
seendixsecret.blogspot.com/
Piękne zdjęcia! :)
ReplyDeleteMój Blog - klik!
Ciekawy klimat zdjęć. :)
ReplyDeletejuliabloger.blogspot.com
Postaraj zamieć się jesienną depresje, w jesienny optymizm. Zadanie nie wykonalne? Wierzę w ciebie!
ReplyDeleteTen post nie wiał nudą, tak się w niego wczytałam, że koniec czytania brzmiał tak: ej to już koniec!?
pozdrawiam!
http://olsza17.blogspot.com
Ostatnio pogoda jest cudowna! ♥
ReplyDeleteKLIK-BLOG
Oj tak- jak sama uzbierasz, satysfakcja z zakupu będzie większa:)
ReplyDeleteSuper, że ciasto nikogo nie otruło, gratuluję! Jesienna rutyna- jak ja tego nie lubię! Irytuje mnie też to, że tak trudno wyjść i zrobić porządne zdjęcia, bo pogoda zawsze płata nam jakieś figle:)
Jak ja lubię takie pozytywne osóbki, jak ty, obserwuję:)
Piękne zdjęcia!
Pozdrawiam! ♥
moja Personalna Galaktyka Absurdu
To, że post jest o Tobie i o tym co u Ciebie, to wcale nie znaczy że będzie on nudny. Wręcz przeciwnie :) Nie wszystkie posty muszą być na określony temat :)
ReplyDeletePozdrawiam Julka ♥ (klik)
Kurczę, masz super styl pisania! Daj spokój, jesień jest super! Na moim blogu znajdziesz sposoby na jesienną chandrę :)
ReplyDeleteJedzenie zawsze uszczęśliwa. Jedzenie nie pyta - jedzenie rozumie! Gratuluję ciasta, polecam czekoladowe z fasoli! Obserwuję i będę wpadać!
Buziaki i zapraszam - smile-for-me-beautiful.blogspot.com
też chciałabym sobie lustro kupić :)
ReplyDeletezapraszam, mój blog
Ja kocham jesień! :3
ReplyDeleteBLOG